JUŻ JESIEŃ ŁZY NIESIE…

paryż wieża eiffla
PARIS PARIS, CZYLI CO MNIE URZEKŁO W STYLU PARYŻANEK
18 kwietnia 2017

Moi klienci nie przepadają za jesienią. Szczególnie kobiety – widmo grubych kurtek, płaszczy, czapek, szalików jest dla nich przytłaczające…

A ja, kurczę, lubię jesienne kolekcje. Długie, niezapinane kardigany o płaszczowym kroju. Spódnice z ekoskóry. Tweedowe cygaretki. Futrzane i dzianinowe kamizelki. Cieplejsze żakiety. Dzianinowe sukienki. Grube wzorzyste szale. I płaszcze (o nich będzie osobny artykuł).
W tych wszystkich rzeczach można wyglądać zgrabnie…albo nie do końca. To zależy, czy będziemy pamiętać o:

  • podkreślaniu talii – nawet sweter można w jednym miejscu zaczepić o pasek spodni lub spódnicy, płaszcz z wiązaniem w talii pięknie podkreśli sylwetkę;
  • odsłanianiu nadgarstków – koniecznie w swetrach czy bluzach – chodzi o sytuacje, kiedy jesteście w jakimś wnętrzu. Nie namawiam Was do odmrażania rąk na świeżym powietrzu;
  • długościach, które szanują nogi – spódnice czy sukienki do kolan są najbezpieczniejsze dla większości sylwetek. A jeśli poniżej kolana to koniecznie z wysokimi obcasami; pamiętajmy, że jednolity kolor rajstop i butów zawsze wydłuża nogę;
  • solidnych butach – te wszystkie „duże” ciuchy dobrze się czują w towarzystwie nieco mocniejszych botków, np. na słupku zamiast szpilki, albo na grubszej platformie. Generalnie, przy jakichkolwiek „dodatkowych kilogramach” solidne buty zawsze optyczne wyszczuplają sylwetkę;
  • fajnych dodatkach – ciekawe torby z odważnymi detalami, długie wisiory noszone do swetrów czy dzianinowych sukienek, szale noszone jako ponczo, duże zegarki, ciepłe „za duże” czapki czy eleganckie filcowe kapelusze…jest tyle możliwości!

Jeśli nie przepadasz za wybieraniem jesiennej garderoby, zapraszam Cię na zakupy ze stylistką.
A jakie są Wasze doświadczenia z jesiennymi kolekcjami? Co lubicie lub polecacie?

Wasza Style Doctor

p.s. tytuł pochodzi od niezapomnianego Kabaretu Starszych Panów, który kocham pasjami.